Powitanie

Witam na blogu poświęconemu hodowli małych i średnich Labradoodli Australijskich w Polsce.

Labradoodle to przyjazne alergikom i astmatykom psy pracujące. Najważniejszymi cechami w ich hodowli od zawsze jest temperament oraz zdrowie psów. To właśnie dlatego rekomendowani hodowcy tej wspaniałej rasy zapewniają gwarancje zdrowotną oraz przestrzegają rygorystycznego kodu etycznego.

Na stronie bloga znajdą Państwo porady dotyczące opieki nad psami jak i aktualności związane z naszą hodowlą Australijskich Labradoodli.

Wszelkie pytania proszę kierować na: info@australian-labradoodle.pl

Zapraszam rowniez na stronę internetową naszej hodowli, Amber Labradoodles: http://www.australian-labradoodle.pl/


Anna Jeziorowska



poniedziałek, 28 listopada 2011

Pierwszy miot 2010

11 Listopada 2010 przyszło na świat 6 średniej wielkości szczeniaczków, o typie sierści runo, wszystkie w kolorze czekoladowym.

Szczeniaczki były gotowe do odbioru w drugiej połowie stycznia 2011
Poniżej znajdują się zdjęcia miotu
PO URODZENIU:





Minęły już 2 tygodnie od czasu pojawienia się szczeniaczków na świecie. W dalszym ciągu są głuche i ślepe, ale powoli otwierają już oczy.

Szczeniaczki powoli już otworzyły oczy, zaczęły same poznawać zakamarki kuchni, jednak dalej są bardzo zależne od swojej mamy.



Już prawie cztery tygodnie minęły, jak ten czas szybko zleciał. Szczeniaczki zaczęły już jeść, jednak oprócz tego w dalszym ciągu piją mleko mamy. Załatwiają się już głównie na gazety (zdarzają im się jeszcze wypadki) i coraz więcej czasu spędzają na wspólnej zabawie.

Rozpoczęła już również intensywna socjalizacja. Szczeniaczki poznają różnego rodzaju domowe podłoża (kafelki, panele, dywany), różne materiały (papier, stal, drewno), oraz domowe dźwięki (mycie naczyń, odkurzanie, wiercenie, płacz dziecka). Niestety, mrozy na dworzu na razie uniemożliwiają nam zabieranie piesków na dwór, ale miejmy nadzieję, że już niedługo zrobi się choć trochę cieplej.








I zrobiło się cieplej...całe zero stopni :) Szczeniaki, po kolejnym odrobaczeniu i zachipowaniu, wreszcie wyszły po raz pierwszy na dwór. Na razie mogły się pobawić tylko przez krótką chwilę, jednak już po pierwszym szczepieniu (za 2 tygodnie) będą mogły wychodzić na dłużej. Oto jak wyglądały ich pierwsze chwile na śniegu:


A oto zdjęcia:
















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza